Pierwszy mecz dla Wybrzeża. Zdecydowały karne

Rebud KPR Ostrovia po rzutach karnych przegrała w pierwszym meczu o brązowy medal z Wybrzeżem Gdańsk.

Spotkanie było wyrównane i po pierwszej połowie mieliśmy remis po 15. Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście i po dziesięciu minutach prowadzili 20:17.

Ostrowianie szybko odpowiedzieli i doprowadzili do remisu. Do końca mieliśmy zacięte i wyrównane spotkanie. Dwie minuty przed końcową syreną Kamil Adamski wyprowadził Ostrovię na prowadzenie 28:27.

Niestety, chwilę później kontuzji doznał Miriani Gavashelishvil i musiał opuścił boisko na noszach. Wtedy do remisu doprowadził Ionut Stanescu. Ostrowianie mieli ostatnią akcję, której nie wykorzystali. Tym samym o zwycięstwie zdecydować musiały rzuty karne.

Potrzebne były dwie serie siódemek. Decydującego karnego wybronił Mateusz Zembrzycki, który zatrzymał Dawida Frankowskiego i tym samym seria rzutów karnych zakończyła się wynikiem 7-6 dla PGE Wybrzeża Gdańsk

Drugi mecz w Ergo Arenie 2 czerwca.

Rebud KPR Ostrovia – PGE Wybrzeże Gdańsk 28:28 (k. 6:7)

reklama