PGE Start Lublin pokonał Energa Trefla Sopot 82:77 i tym samym sięgnął po Pekao S.A. Superpuchar Polski.

Drużyna trenera Mikko Larkasa doskonale weszła w to spotkanie – trafiła trzy trójki z rzędu, a po wsadzie Kenny’ego Goinsa było już 11:0. Lublinianie krok po kroku zaczęli reagować. Ostatecznie po 10 minutach było 25:18.

Drugą kwartę sopocianie znowu rozpoczęli od serii 11:0 i dzięki zagraniom Mikołaja Witlińskiego i Mindaugasa Kacinasa różnica wzrosła do 18 punktów. Elijah Hawkins i Trevian Tennyson starali się jeszcze reagować, dając tym samym nadzieję lublinianom. Cowels oraz Scruggs ustalili wynik po pierwszej połowie na 46:32. 

Po przerwie po kolejnych trafieniach Qunicy’ego Forda i Bryana Griffina różnica zmniejszyła się do zaledwie ośmiu punktów. Po następnych akcjach Tevina Macka wicemistrzowie Polski odzyskali nawet prowadzenie, a dzięki późniejszej trójce Forda byli już lepsi o siedem punktów – to oznaczało serię 0:16. Po 30 minutach było 57:59.

W kolejnej części meczu zawodnicy trenera Mikko Larkasa nie dawali za wygraną – po trójce Mindaugasa Kacinasa wracali nawet na prowadzenie. Wszystko jednak zmieniało się na około dwie minuty przed końcem. Lublinianie zanotowali ważną serię 0:10 i po kolejnych rzutach Forda oraz Macka przejęli inicjatywę. Końcówka była jeszcze bardzo zacięta, ale kluczową trójkę trafił Hawkins. Ostatecznie PGE Start zwyciężył 82:77.