Reprezentacja Polski kobiet pod wodzą selekcjonera Arne Senstada w swoim pierwszym meczu w sezonie 2025/2026 pokonała Serbię (30:26) w ramach towarzyskiego spotkania w Gnieźnie.

Początek sobotniego meczu zdecydowanie należał jednak do przyjezdnych, które w ciągu pięciu minut cztery razy pokonały Adriannę Płaczek. Nasza ofensywa z Magdą Balsam, Moniką Kobylińską, Karoliną Kochaniak, Pauliną Uścinowicz, Darią Michalak i Aleksandrą Olek długo nie mogła za to znaleźć sposobu na serbską defensywę. Naszą niemoc indywidualną szarżą przełamała wreszcie kapitan Monika Kobylińska (1:4). Serbki dalej dominowały jednak na parkiecie i powiększały przewagę. W 9. minucie było już 7:1.

Od stanu 1:8 nasze reprezentantki trafiły cztery razy z rzędu i w 13. minucie było już 5:8. Po lepszym okresie Polek inicjatywę odzyskały jednak rywalki. Serbki odbudowały przewagę i w 20. minucie prowadziły 12:6. Ostatecznie po pierwszej części gry przegrywały 11:16.

Biało-Czerwone w drugiej partii odrobiły dużą stratę poniesioną w pierwszej połowie. Najpierw rzuciły trzy bramki z rzędu i poprawiły się w każdym aspekcie gry. Łącznie, potrzebowały zaledwie dziesięciu minut, aby wyrównać stan gry (18:18). Następnie objęły prowadzenie, a w końcowym fragmencie nasze reprezentantki bardzo umiejętnie kontrolowały tempo i wynik meczu wygrywając spotkanie 30:26.

Szansę na debiut w narodowych barwach otrzymały Natalia Pankowska i Malwina Hartman. Swoją pierwszą bramkę w kadrze zdobyła pierwsza z wymienionych, a także Joanna Granicka.

Najlepszą zawodniczką meczu wybrano natomiast świętującą w sobotę urodziny Magdę Balsam.

Polska – Serbia 30:26 (11:16)

Polska: Płaczek, Zima, Wdowiak – Olek 2, Janas, Kobylińska 3, Drażyk 1, Cygan 4, Balsam 10, Głębocka 1, Pankowska 1, Granicka 2, Nosek 1, Michalak 3, Hartman, Kochaniak, Uścinowicz, Nocuń 2.

Serbia: Ilić, Kostić – Radosavljević 2, Majkić, Lazić 1, Tabak, Nedeljković, Janjusević 3, Risović, Mitrović 1, Kocić 2, Jovović 6, Skrobić 4, Bojicić 1, Velicković, Radević 1, Fajfric, Garović 5.